5 sytuacji, w których chcesz wyglądać dobrze... a nie wiesz, co na siebie włożyć

Jak radzą sobie z nimi paryżanki?

Reklama
5 sytuacji, w których chcesz wyglądać dobrze... a nie wiesz, co na siebie włożyć fot. Getty Images

Na przygotowania do wyjścia poświęcają 5 minut (a przynajmniej takie sprawiają wrażenie), a i tak zawsze wyglądają rewelacyjnie. Warto więc chyba zaufać im, kiedy brak Ci czasu na wystawanie przed lustrem, a okazja zobowiązuje. Jak Francuzki radzą sobie w 5 trudnych życiowych sytuacjach, zdradza Inès de la Fressange, była modelka, właścicielka butiku odzieżowego i autorka książek o paryskim stylu

1. Pierwsza randka

W tej (dramatycznej) sytuacji paryżanki stawiają na sprawdzony zestaw: szpilki (naturalnie!), jeansy o dopasowanym kroju (w końcu to nie pora, by wyglądać jak chłopczyca), pasek (podkreślający talię), luźny T-shirt (ale z dekoltem) oraz marynarkę (żeby nie pokazać za dużo). 

2. Kiedy zaśpisz do pracy

„To nie pora na modowe eksperymenty”, ostrzega de la Fressange. „W końcu do biura chcesz wejść niepostrzeżenie”, żartuje. Postaw na klasykę – proste czarne spodnie, skromną bluzkę i kamelowy płaszcz. Nonszalancji dodadzą biker boots.

 
Reklama

Taking pictures with @olivieryoan with @jingerzhanger for #southchinamorningpost @scmp_fashion with @uniqlo #clothes @hodjewelryu

A post shared by Ines de la Fressange (@inesdelafressangeofficial) on Oct 15, 2016 at 1:39am PDT

3. Na spotkanie z eks

Jeśli zależy Ci, by wyglądać seksownie, ale za nic w świecie nie chcesz się do tego przyznać, wybierz ołówkową spódnicę – oficjalną, ale doskonale podkreślającą kształty. Dobierz do niej wykończony koronką top, ale zarzuć na niego kurtkę-bomberkę.

 

Bądź jak paryżanka i omijaj te trendy z daleka

 

4. Na imprezę

Francuzki nigdy nie wyglądają na przesadnie „zrobione”. Co nie znaczy, że ubierają się bez polotu. Warto iść w ich ślady i postawić na jeden spektakularny dodatek, np. torbę z frędzlami. Pozostałe części garderoby niech będą neutralne – o prostych formach i w stonowanych kolorach (czerni, bieli, beżu czy szarości). 

5. Kolacja w modnej restauracji

„Mniej znaczy więcej”, podkreśla Francuzka. Zresztą nie tylko w tej sytuacji. Lepiej nie epatować logotypami ani znajomością najświeższych trendów. „Kiedy zależy Ci, by wyglądać nieskazitelnie, postaw na sprawdzony duet czerni i bieli. Jest nie tylko elegancki, ale i pozwoli wyróźnić się w tłumie”, radzi Inès. Proste?

 

Granny in the 20' #fashionvictim

A post shared by Ines de la Fressange (@inesdelafressangeofficial) on Sep 7, 2016 at 3:48pm PDT

Reklama

Polecane wideo

Reklama

Zobacz galerię - 12 zdjęć

Reklama

Podobne tematy

Skomentuj
Reklama