Najsłynniejsze (i najdroższe) pokazy mody w historii

To one zapisały się na modowych kartach

Reklama
Najsłynniejsze (i najdroższe) pokazy mody w historii fot. Getty Images

W Polsce zorganizowanie pokazu mody (pomijając rozliczenia w barterze) to koszt minimum 80 tysięcy złotych. Pokazy w stylu Roberta Kupisza, z wielkim wybiegiem i trybunami gości, mogą kosztować ok. 200 tysięcy. Wydaje się to ogromną kwotą, ale przecież nic nie jest za darmo. Ani wynajęcie lokalizacji, ani oświetlenie, nagłośnienie, scenografia, modelki, choreografia, obsługa sali, odszycie kolekcji i tak dalej, i tak dalej...

 

„Historia mody w okładkach” od Harper's Bazaar - już dostępna w kioskach

 

Choć koszty są spore, nie ma porównania z ultradrogimi wybiegami słynnych światowych domów mody. Pieniądze schodzą jednak na dalszy plan, gdy pokaz wywiera ogromny wpływ na branżę i zapisuje się w historii. Niestety, na razie żaden z polskich projektantów tego nie dokonał.

Najbardziej kultowe pokazy w historii

Na miano kultowego pokazu zasłużył ten Vivienne Westwood na jesień-zimę 1993/94. Projektantka pozwoliła sobie na naprawdę wiele, pokazując światu, czym w istocie jest punkowy styl. Przerysowane futra, oversize'owe torby, niebotycznie wysokie platformy… Działo się! To podczas tego pokazu Naomi Campbell zaliczyła epicki upadek, który do dzisiaj jest popularny na YouTube. 

10 rzeczy jakich nie wiecie o Vivienne Westwood

 

 

Reklama

To były czasy! Gdy John Galliano prezentował swoją kolekcję na wiosnę-lato 1995, na widowni można było spotkać jego ulubienicę Madonnę. Ale wtedy gwiazda wyszła z pokazu, bo miał ogromne opóźnienie. Za to na wybiegu można było podziwiać Kate Moss, Amber Vallettę, Carlę Bruni, Helenę Christensen... Modelki walczyły o uwagę z zaparkowanym na środku wielkim samochodem w stylu vintage i z występem grupy baletowej. 

 

 

Mugler zaprezentował kolekcję haute couture na jesień-zimę 1995/96 w taki sposób, że do dziś się to wspomina. Po wybiegu szły m.in.: Eva Herzigova, Claudia Schiffer, Jerry Hall, Amber Valletta, Shalom Harlow, Veruschka i Carmen Dell'Orefice (już wtedy była najstarszą pracującą modelką). Kolekcja, która do dzisiaj jest różnie oceniana, pełna była lateksu, bardzo wysokich kozaków i gorsetów. 

 

 

Słynni Holendrzy: Viktor & Rolf uwielbiają wielkie spektakle. W 1999 roku zaprosili swoich gości na niezwykle nowatorskie show. Na środku wybiegu stał obracający się podest, a na nim czółenka. Następnie na scenie pojawiła się modelka Maggie Rizer i projektanci, którzy ubierali ją w kolejne warstwy ubrań. Performance trwał 15 minut.

 

 

Na liście nie może zabraknąć Alexandra McQueena, którego pokazy wspominane są do dzisiaj. Wizjoner, niejednokrotnie porównywany do Elsy Schiaparelli, wiedział, jak tworzy się historię. Najbardziej efektowna były: prezentacja kolekcji VOSS z 2001 roku, Platos Atlantis z 2010 roku, no i oczywiście pokazany rok wcześniej róg obfitości. Wiele osób wspomina również jego jesienno-zimową kolekcję z roku 2006, kiedy to na wybiegu pojawił się hologram Kate Moss (sama modelka nie mogła wystąpi na pokazie w związku z kokainowym skandalem, w który była wplątana).

 

Alexander McQueen kim był on i jego demony?

 

 

Szalony geniusz Johna Galliano objawił się podczas pokazu dla Christiana Diora. Jego kolekcja couture z roku 2004 to było istne dzieło sztuki. Modelki miały na sobie najkosztowniejsze suknie, jakie widziano we współczesnej modzie. Projekty inspirowane postacią Tutanchamona, zapierały dech w piersiach. Surrealistyczny makijaż wykreowała zaś sama Pat McGrath. 

 

 

Do historii przeszły również pokazy Fendi. Nic dziwnego, skoro przy ich organizacji sporo do powiedzenia miał Karl Lagerfeld. W 2007 roku dom mody przeniósł siebie i tłum gości na... Mur Chiński. Koszt pokazu to ok. 10 milionów dolarów. Niemal dekadę później kolekcja włoskiego domu mody zaprezentowna została na szklanym wybiegu, zbudowanym na słynnej Fontannie di Trevi w Rzymie.

 

 

W długiej historii mody zapisało się wiele ekstrawagancji. Ricardo Tisci wybieg ozdobił kilkunastoma rozbitymi samochodami marek: Bentley, Jaguar, BMW, Saab i Mercedes. Pierre Cardin swoje 30-lecie w Chinach świętował na ogromnej jedwabnej tkaninie rozpostartej na pustyni, a zaprezentowano wówczas ponad 200 kreacji. Na wybiegach pojawiały się karuzele, lokomotywy, ale też półki jak ze sklepu spożywczego. Za nami wiele modowych atrakcji, przed nami zapewne jeszcze więcej. W końcu z roku na rok rozmach jest coraz większy. Jest na co czekać ;-)

Reklama

Polecane wideo

Reklama

Zobacz galerię - 29 zdjęć

Reklama

Podobne tematy

Skomentuj
Reklama