DUNST jest tym, czego nam wszystkim brakuje

Dowiedzcie się więcej o polskiej marce

Reklama
DUNST jest tym, czego nam wszystkim brakuje fot. Magdalena Ławniczak

DUNST to nowa marka stworzona przez dwie przyjaciółki, które połączyła miłość do mopsów. Alicja Danowska i Agata Królik odważnie wchodzą na zapełniony rynek, wierząc w to, co robią. „Nasz brand jest tym, czego nam wszystkim brakuje. To próba znalezienia złotego środka w codzienności. DUNST jest odzwierciedleniem tego, jak balansujemy pomiędzy betonową Warszawą a zielonymi Mazurami”. Właścicielki marki kierują się ideą What Matters is Inside, czyli to, czego nie widać na pierwszy rzut oka, zarówno w ubraniach, jak i w polityce firmy – jest równie ważne.

Czym jest DUNST?

Nazwa marki to połączenie słów Dun, czyli bury (od maści mopsów i buldogów), oraz Dust, czyli kurz. DUNST nie używa surowców pochodzenia zwierzęcego, myśli o modzie globalnie, ale szanuje swoje korzenie, „Marka zrodziła się z poszukiwań i potrzeby stworzenia czegoś wartościowego i prawdziwego. DUNST tworzymy tak, jak chciałybyśmy, aby wyglądały inne marki wokół nas. Chcemy, aby żadne z pytań zadanych przez naszych odbiorców nie pozostało bez odpowiedzi, bo prawda jest dla nas wartością nadrzędną. Chcemy używać nieoczywistych materiałów, pokazać, że można inaczej. Jeżeli możemy używać recyklingu, to to robimy, jeżeli musimy użyć plastiku, również to robimy – chcemy zachować balans. Nie używamy surowców pochodzenia zwierzęcego, bo możemy je zastąpić, nie ujmując finalnemu projektowi jakości”, komentują projektantki.

 

Reklama


fot. mar. prasowe

Kto tworzy DUNST?

Agata Królik, mimo że studiowała zarządzanie i pracowała w korporacjach, odnajduje się aktualnie w kręceniu filmów. Zaś Alicja Danowska z wykształcenia jest energetykiem ze specjalizacją odnawialne źródła energii. Krawiectwo, które jest jej pasją, ma we krwi, dlatego dokształca się na kierunku wzornictwa. 

Co wyróżnia DUNST?

W kolekcji marki bardzo ważną rolę odgrywają detale, ale przede wszystkim haft, który w subtelny sposób pojawia się tu i ówdzie. Ten delikatny element ukryty jest w płaszczach, komunikując jedno z haseł określających markę, czyli WHAT MATTERS IS INSIDE. Haftowane są także wnętrza mankietów płaszczy i bezece, czyli spodnie części przodu. Hafty te nie są ostentacyjne, nawiązując do kolorów podszewki, mają raczej mienić się w świetle, niż przyciągać wzrok, bo w końcu ważne jest to, co w środku.

 

fot. mar. prasowe

Innym niezwykle ciekawym elementem kolekcji DUNST są płaszcze. Te poza standardowymi paskami z tego samego materiału są zaopatrzone w pasy silikonowe, które można wymieniać, niestandardowe jest zaś ich umiejscowienie na różnych poziomach długości, przy mankietach czy w połowie rękawa, co pozwala nadawać płaszczom przeróżne formy. 

Nie przedłużając, koniecznie zajrzyjcie do galerii i same zobaczcie, czemu projekty DUNST są warte odkrycia:

Reklama

Polecane wideo

Reklama

Zobacz galerię - 15 zdjęć

Reklama

Podobne tematy

Skomentuj
Reklama